BLISKI WSCHÓD
ŚWIAT ARABSKI
CYWILIZACJA ISLAMSKA
05/08/2012

Historia Stambułu: okres grecki - Bizancjum

Fot. localguiding.com

Ludzie wcześnie zaczęli się osiedlać na półwyspie, który od południa obmywają fale morza Marmara, starożytnej Propontydy, od wschodu zaś wody Bosforu i zatoki zwanej Złotym Rogiem ze względu na swój kształt. Określenie złoty miało odzwierciedlać zamożność miasta. Początki osadnictwa na tym terenie sięgają IX w. p.n.e. Archeologowie odnaleźli nad Złotym Rogiem ślady dwóch wczesnych osad. Zamieszkiwała je ludność tracka. Z czasem wyparli ją starożytni Grecy.

Garstka kolonistów z greckiego miasta Megara próbowała się osiedlić nad Złotym Rogiem już w 676 r. p.n.e. Nie zdołali się oni jednak oprzeć atakom okolicznych Traków. Musieli szukać szczęścia na przeciwległym, azjatyckim brzegu Bosforu, gdzie założyli kolonię pod nazwą Chalkedon (dziś Kadıköy). Ich następcy dysponowali większymi siłami, toteż przełamali opór Traków, którzy usunęli się w głąb lądu. Według innej wersji, z Megary wyruszyły dwie grupy kolonistów. Pierwsza osiedliła się na brzegu azjatyckim. Drugą wyprawą miał pokierować król Byzas. Legenda głosi że udał się on do słynnej wyroczni w Delfach, aby zasięgnąć rady, które miejsce będzie najodpowiedniejsze pod przyszłe miasto. Odpowiedź brzmiała: „na przeciwko ślepców”. Kiedy Byzas w 658 r. p.n.e. dotarł do cieśniny, od razu dostrzegł doskonałe warunki terenowe, znacznie lepsze od tych, które po drugiej stronie Bosforu posiadali owi „ślepcy” - mieszkańcy Chalkedonu. Tak powstał Byzantion czyli Bizancjum. Miasto okolone było mocnym, kamiennym murem z wieżami obserwacyjnymi, stało się jedną z najpotężniejszych ówczesnych warowni. Z wyglądu przypominało inne miasta greckie ze swoją agorą, akropolem i świątyniami bogów. Zaciszny zalew Złotego Rogu zapewniał bezpieczne schronienie statkom płynącym na Morze Czarne i z powrotem. Przedsięwzięcie Megarejczyków stanowiło epizod potężnego ruchu, który przeszedł do historii pod nazwą wielkiej kolonizacji greckiej. Bujnie rozwijające się państwa-miasta daleko szerzyły swe wpływy handlowe, polityczne i kulturalne. Ważną rolę odgrywał szlak czarnomorski, penetrowany już dawniej przez pionierów greckiego żeglarstwa. Bodaj po raz pierwszy w historii pojawił się problem cieśnin prowadzących z Morza Śródziemnego na Morze Czarne. Kto władał Bosforem, ten sprawował kontrolę nad czarnomorskim handlem.

Morze i ziemia szczodrze obdarowywały Bizantyńczyków. Wody Bosforu i Propontydy dostarczały ryb w wielkim wyborze. Ciepły, wilgotny klimat i żyzne gleby sprzyjały rozwojowi rolnictwa, zwłaszcza zaś sadownictwa. Okoliczne lasy roiły się od dzików i jeleni. Pasmo pomyślności przerwały dopiero wojny perskie. Po podbojach Cyrusa i Kambyzesa rozległe mocarstwo rozciągało się od Hellespontu (Dardanele) po rzekę Indus. Za panowania króla Dariusza, w 513 r. p.n.e. Persja zagarnęła również Bizancjum. Greckie miasta nad Propontydą i Bosforem zbiedniały, a cały handel czarnomorski przejęli ich rywale - Fenicjanie. Raz po raz jednak się buntowały. W pierwszym dziesięcioleciu V w. wielkie powstanie miast jońskich objęło Bizancjum, które na krótko znalazło się we władaniu tyrana Miletu Histiajosa. Persowie srogo rozprawili się z buntownikami. Dopiero po kilkunastu latach zwycięstwa Greków nad Wojskami Kserksesa zwiastowały koniec perskiej supremacji nad Bosforem. W 478 r. p.n.e. Bizancjum zostało zajęte przez eskadrę spartańskich okrętów.

Gdy perskie niebezpieczeństwo zostało zażegnane, rozpadła się jedność Hellenów. Nad losami Bizancjum zaciążył konflikt między Atenami i Spartą. Obydwu rywalom miasto to było potrzebne, choć z różnych powodów. Spartą kierowały względy strategiczno-wojskowe, Atenami ekonomiczne. Około 470-469 r. p.n.e. flota ateńska zdobyła Bizancjum, które odżyło w ramach Związku Ateńskiego (Morskiego). Nad Złotym Rogiem wybudowano składy towarów. Zaczęto pobierać myto od statków. Składka wpłacana przez Bizancjum należała do największych. Pod koniec wojny peloponeskiej (431-404 p.n.e.) więzy między Bizancjum a Atenami zaczęły pękać. Wśród Bizantyńczyków szerzyło się niezadowolenie, spowodowane głównie nadmiernymi wymaganiami finansowymi. Sparta wyzyskała te nastroje, przeciągając miasto na swoją stronę. Spartański namiestnik Klearchos swoją polityką przyczynił się do zubożenia miasta. Skarb miejski opróżnił się wskutek krwawych wydarzeń ze schyłku V w. Zamknięcie Bosforu przed kupcami ateńskimi pozbawiło miasto najważniejszego źródła dochodu z opłat celnych i portowych. W 390 r. p.n.e. flota ateńska przepędziła Spartan. Od 378 r. p.n.e. miasto wchodziło w skład II Związku Ateńskiego. Z czasem hegemonistyczne dążenia Aten doprowadziły do pogorszenia się stosunków między sojusznikami. W 357 r. p.n.e. Bizancjum sprzymierzyło się z innymi greckimi miastami przeciw Atenom. Zapewniło sobie wówczas zwierzchnictwo nad Chalkedonem i Selymbrią. Samodzielnie mogło też pośredniczyć w rozwijającym się handlu czarnomorskim, czerpiąc na własny rachunek znaczne dochody.

W 340 r. p.n.e. Bizancjum z powodzeniem opiera się Filipowi Macedońskiemu, władcy monarchii macedońskiej, nowej potęgi w świecie greckim. Jego wojska miały ogromną przewagę, a tarany szczerbiły mury miasta. W ocaleniu miasta dopatrywano się interwencji sił nadprzyrodzonych. Legenda głosi, że miasto uratował blask wyłaniającego się zza chmur księżyca, który ukazał obrońcom nadciągające wojska nieprzyjacielskie. Odtąd półksiężyc stał się symbolem miasta. Bizantyńczycy nie przeciwstawiali się jednak następcy Filipa Aleksandrowi Wielkiemu. Ich okręty wspierały armię największego starożytnego zdobywcy. Ale nawet za jego panowania zdołali zachować autonomię. Pokój i ład zaprowadzony na rozległych połaciach mądrze rządzonego imperium, sprzyjał rozkwitowi handlu, którego rozwój wzbogacał miasto położone na skrzyżowaniu europejskich i azjatyckich szlaków. Po śmierci Aleksandra w wojnach miedzy jego spadkobiercami Bizancjum pozostawało neutralne. Postrachem regionu stały się nadciągające z północy plemiona Galatów. Danina płacona ich królom rujnowała skarb bizantyński. Straty próbowano sobie powetować, ściągając myto od statków przepływających przez cieśniny. Wywołało to konflikt z innymi miastami greckimi i cofnięcie decyzji.

Na przełomie III i II w. p.n.e. na podbój wschodniego Śródziemnomorza ruszył Rzym. Bizancjum uznawane za sprzymierzeńca długo jeszcze zachowywało neutralność, jakkolwiek stopniowo zaczynało ją tracić. Początkowo Rzym nie miał nic przeciwko temu, aby opłaty celne od statków kursujących przez Bosfor bogaciły skarb bizantyński. W późniejszym okresie przywłaszczył sobie te dochody. W mieście rezydował rzymski namiestnik. Mimo to miasto w sprawach wewnętrznych cieszyło się autonomią aż do końca II w. n.e., kiedy to Bizancjum poparło przeciwnika Septymiusza Sewera w walce o tron. Zwycięski Septymiusz nałożył wysoką kontrybucję na wszystkie miasta, które poparły jego rywala. Bizancjum stawiło opór. Oblegały je wówczas wojska cesarskie i w 196 r. miasto wycieńczone z głodu musiało się poddać. Zwycięzca kazał stracić wszystkich obrońców, zburzyć mury i inne znaczniejsze budowle. Na ludność nałożył wysoki podatek. Nieco później jednak się opamiętał. Postawił nowe mury obronne. Okalały one przestrzeń dwukrotnie większą niż poprzednie mury, za których budowniczych uchodził Byzas. Septymiusz Sewer zaczął też budować świątynie i pałace.


Zobacz też:

Historia Stambułu: okres rzymski - Konstantynopol (330 - 1453)
Historia Stambułu: okres turecki - İstanbul (od 1453)

Źródło: własne

Ten artykuł jeszcze nie ma żadnych komentarzy.
Skomentuj!
Reklama
2009-2017 Arabicae.com email: arabicae@arabicae.com | tel: +48 696 502 449 | o portalu | nota informacyjna | strona główna