BLISKI WSCHÓD
ŚWIAT ARABSKI
CYWILIZACJA ISLAMSKA
25/10/2012

Iran-Turcja: niezależność ekonomiczna i perspektywy gospodarcze

Fot. takvimhaber.com

W pierwszej dekacie 21. wieku państwa rozwinięte doznały kryzysu gospodarczego, z którego do tej pory się nie podniosły. W tym samym czasie wiele krajów rozwijających się kontynuuje uprzemysławianie swoich gospodarek i szybko się rozwija. Należą do nich Brazylia, Chiny, Indie, niektóre państwa na Bliskim Wschodzie, Ameryce Łacińskiej i Azji Południowo-Wschodniej. Przypuszcza się, że w drugiej dekadzie 21. wieku wyłoni się nowy światowy porządek. Nowe uprzemysłowione kraje ze Wschodu będą nadawać ton uzdrowieniu światowej ekonomii, podczas gdy Stany Zjednoczone, Europa i Japonia będą usiłowały podnieść się z najgorszej recesji gospodarczej od czasów wielkiej depresji. Prawdopodobnie te nowe rosnące gospodarki będą rozwijać się szybciej niż gospodarki rozwinięcte w obecnej dekadzie. Gospodarka chińska kontynuuje imponujący wzrost i przewodzi globalnemu uzdrowieniu. Gospodarki Turcji i Iranu także rosną.

W minionych kryzysach ekonomicznych to najbogatsze kraje przewodziły uzdrowieniu i pobudzały kraje na peryferiach. Tym razem jest odwrotnie. Uzdrowienie przychodzi z krajów peryferyjnych, które stosowały politykę gospodarczą opartą na własnych zasobach. Podczs gdy główne państwa doświadczają negatywnych skutków światowego kryzysu, na które składają się deficyty budżetowe i ogromny dług narodowy, gospodarki rozwijające się notują nadwyżki finansowe i ciągły wzrost gospodarczy. W sytuacji, gdy kraje Zachodu są pogrążone w kryzysie, polityka dalszego nakładania sankcji ekonomicznych na Iran przynosi przeciwne skutki. A gospodarka irańska mogłaby istotnie przyczynić się do światowego uzdrowenia.

W ostatnich dwóch dekadach, zależność ekonomiczna poczyniła duże szkody w rozwijających się krajach jak Iran i Meksyk w latach dziewięćdziesiątych., w Południowej i Wschodniej Azji w końcu lat dziewięćdziesiątych., Brazylii i Turcji na początku 21. wieku, czy w Grecji w 2010 roku. To neoliberalna polityka wystawiła kraje rozwinięte na zależność finansową. Na początku lat 90. Iran zaczął stosować politykę neoliberalną zaleconą przez Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Spowodowało to poważny kryzys finansowy w Iranie, gdy inflacja w zrosła do prawie 50 procent, a w 1994 roku kraj posiadał ogromy dług zagraniczny w kwocie 30 miliardów dolarów. W 1980 roku Turcja zaczęła liberalizować ekonomię pod dyktando Banku Światowego i MFW. Efekt reform nie był pozytywny również w tym przypadku. Inflacja wzrosła do 65% w latach 1989-93, do 85 % w latach 1994-99. W roku 2000 spadła do 50%, lecz na początku 2002 znów przekroczyła 70%. Turcja w latach 1999-2002 przeżywała najwięszy kryzys finansowy. Recep Tayyip Erdoğan odziedziczył gospodarkę pogroążoną w głębokiej zapaści z powodu kryzysu finansowego i szalejącej inflacji. W roku 2008 Turcja ponownie doświadczyła recesji z powodu kryzysu na świecie. Natomiast Iran oparł się niekorzystnym globalnym skutkom. Jednak teraz obe te państwa się rozwiją i mogą wiele wniesć do globalnego uzdrowienia.

Gospodarka Iranu doznała recesji na skutek kryzysu światowego, ale następnie rozwijała się w umiarkowanym tempie przez nastepne kilka lat, i to w sytuacji sankcji ekonocznych oraz inflacji na poziomie około 13.5%. Gospodarka turecka z kolei doświadczyła rececji w wyniku kryzysu światowego, lecz obiła się w 2010 roku. W tym roku oczekuje się zwrostu PKB na poziomie 5.2 procent. Premier Erdoğan zdołał zmniejszyć dług publiczny z 74% PKB w 2002 do 39% w 2009 roku, a inflacja roczna spadła do poziomu jednocyfrowego. Turcja unika też w ostatnim czasie pożyczek z MFW. W przeszłości pożyczki MFW były obwarowane restrykcjami, jednak tym razem Turcja postanowła działać smodzielnie i znaleźć własną drogę do wyjścia z kryzysu.

Aby poradzić sobie z sankcjami ekonomicznymi, Iran wzmocnił więzi gosodarcze z innymi krajami rozwijającymi się, jak Syria, Indie, Chiny, RPA, Kuba i Wenezuela. Było to zgodne ze strategią integracji ekonomicznej i handlowej"Południe do Południa". Handel z Indiami sięgnał w 2007 roku kwoty 13 miliardów dolarów, co stanowiło 80-procentowy wzrost wprzeciągu jednego roku. Według danych ambasady Indii w Teheranie, Indie wyeksportowały w tym czasie do Iranu towary o wartości 1,9 mld dolarów, a sprowadziły z niego towary za 11 mld dolarów. Większość tych kwot to produkty przemysłu petrochemicznego. Wzrosły również znacznie obroty handlowe Iranu z Irakiem i pozostałymi sąsiedami. Ponadto Iran rozciągnął swe powiązania handlowe na kraje Azji Centralnej i Zachodniej za pośrednictwem regionalnego wspólnego rynku gospodarczego - Organizację Współpracy Ekonimicznej (Economic Cooperation Organization- ECO), do której należą oprócz Iranu również Afganistan, Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan, Pakistan, Tadżykistan, Turcja, Turkmenistan, Uzbekistan.

ECO stawia sobie za cel stworzenie wspólnego rynku dóbr i usług na wzór Unii Europejskiej. Siedziba ECO i część instytucji regionalnych, jak choćby kulturalne, zajduje się w Iranie, instytucje ekonomiczne są zlokalizowne w Turcji, naukowe w Pakistanie. ECO zainicjowała uruchomienie wielu kolejowych szlaków transportowych pomiędzy krajami członkowskimi. W 2009 roku uruchomiono połączenie kolejowe pomiędzy głównymi miastami Pakistanu, Iranu i Turcji - Islamabadem, Teheranem i Stambułem. W planach jest zbudowanie szlaku kolejowego, kótry połączy terminal kontenerowy w Alma-Acie w Kazachstanie z irańskim portem Bandar Abbas. Umożliwi to krajom leżącym w głębi kontynentułatwy dostęp do handlowych szlaków oceanicznych. Plany obejmują również odnowienie dawnego lądowego połączenia handlowego między krajami Azji Centralnej, którego nazwa ma nawiązywać do Jedwabnego Szlaku. W 2010 roku dokonano próbnego przjazdu karawany pojazdów ciężarowych przez wszystkie 10 krajów leżących na szlaku.

Gdy mamy za sobą pierwszą dekadę 21. wieku, można powiedzieć, że polityka neoliberalna lansowana całemu światu poniosła klęskę. Kraje peryferyjne, które stosowały własną politykę, jak Chiny czy Iran, pozostały odporne na kryzys światowy. Chiny zgromadziły znaczną nadwyżkę handlową, która wzmocniła ich siłę ekonomiczną. Kryzys dotknął największe kraje rozwinięte, które zmagają się z deficytem budżetowym i długiem narodowym, co utrudnia uzdrowienie. Na przykład Stany Zjednoczone importują ponad połowę ropy, której zużywają, co powoduje u nich ciągły deficyt handlowy. Niektóre państwa rozwinięte zaciągają teraz pożyczki u państw eksporterów ropy nafotwej z Zatoki Perskiejo oraz w rozwijających się krajach Azji Wschodniej, posiadających nadwyżki handlowe. Ekonomiczna polityka keynesowska doszła do swoich granic. Co więcej, ciągły wzrost wydatków rządowych doprowadza do ekslozji długu, a tym samym braku zdolności do dalszego zapożyczania się na międzynarodowych rynkach finansowch, co w ostatecznie przyczynia się do dewaluacji waluty. Polityka monetarna doprowadziła do tzw. pułapki płynności. Nadzieją są nowe uprzemysłowione kraje "Południa", które mogą wspomóc uzdrawianie światowej gospodarki.

Zatem wydaje się, że nastepuje przesunięcie gospodarczego środka ciężkości z Zachodu do wyłaniających się nowych rynków na Wschodzie i Południu. Uprzemysłowione kraje Zachodu tracą siłę na rzecz nowych ekonomii na Wschodzie. Wschód rozszerza swoje możiwości produkcyjne i przeważa nad Zachodem wielkością eksportu. To Zachód szuka teraz produktów na Wschodzie. Zatem Iran, jako nowa potęga regionalna przynależna do Wschodu, będzie korzystał na tym trendzie.

Iran posiada atuty w zakresie rozwoju nauki i technologii, co przekłada się na jego sukces w niezależnym rozwoju przemysłowym. Gospodarka irańska rozwija się w umiarkowanym tempie w porównianiu z Turcją - podobnym krajem w regionie. Pomimo że Turcja opiera się na partnerach z Zachodu w celu uzyskania korzyści ekonomicznych, wydaje się, że jej gospodarka nie jest w dużo lepszej kondycji niż gospodarka Iranu, który od dekad zmaga się z sankcjami ekonomicznymi. W rzeczywistości to Iran uzyskał wyraźne sukcesy w realizacji polityki samowystarczalności. Postępy Iranu w zaawansowanych technologiach, lotnictwie, stworzenie rodzimego przemysłu ciężkiego i obronnego są godne podziwu. W przemyśle motoryzacyjnym Iran na równi konkuruje z Turcją. Produkcja stali w Iranie jest o połowę wyższa niż w Turcji. Choć Iran czyni postępy w ekporcie produktów przemysłowych, jego głównym towarem eksportowym wciąż pozostaje surowiec - ropa naftowa, podczas gdy Turcja eksportuje w większości przetworzone produkty przemysłowe. Wydaje się jednak, że Iran jest na dobrej drodze, by stać się kolejnym krajem uprzemysłowionym.


Źródło: Na podstawie publikacji w ECO Economic Journal 2010 (ecosecretariat.org)

Ten artykuł jeszcze nie ma żadnych komentarzy.
Skomentuj!
Reklama
2009-2017 Arabicae.com email: arabicae@arabicae.com | tel: +48 696 502 449 | o portalu | nota informacyjna | strona główna