BLISKI WSCHÓD
ŚWIAT ARABSKI
CYWILIZACJA ISLAMSKA
12/01/2013

Budownictwo mieszkaniowe w Turcji: trzy razy więcej za dwa razy mniej. Niewiarygodne? Nie, to standard

Dla rodziny mieszkania o powierzchni ponad 100m kw. to standard / Fot. e-beyazlar.com

Zapewne wielu z nas poszukujących mieszkania zdarzyło się usłyszeć od dewelopera, że oferowany lokal jest dość duży, gdyż jego powierzchnia przekracza...30m kw. Natomiast mieszkania 2-pokojowe i jednocześnie o powierzchni poniżej 50m kw. są traktowane przez deweloperów niemal jak towar luksusowy. Są najszybciej sprzedawane i najtrudniej wynegocjować dla nich obniżkę ceny.

Oficjalne wyniki regularnie prowadzonych badań rynku nieruchomości próbują Polakom narzucić przekonanie, że te małe i - przy większej liczbie domowników - jednak niewygodne w użytkowaniu lokale są tym, czego właśnie potrzebują rodziny z dziećmi lub planujące w niedalekiej przyszłości posiadanie potomstwa. Tymczasem to wysokie ceny owych nieruchomości, drastycznie odbiegające od zamożności większości społeczeństwa wymuszają na nas rezygnację z realnych potrzeb. Gdyby pominąć kryterium cenowe, to większość z nas bez wahania wybrałaby dom lub przynajmniej 3-pokojowe, odpowiednio duże mieszkanie.

Tymczasem w Turcji sytuacja wygląda odmiennie. Nie są to przecież antypody, a kraj oddalony jest od Polski nie bardziej niż Hiszpania czy Norwegia. Na dodatek silnie związany gospodarczo z Europą. Dla wielu z nas, wtłoczonych w rzeczywistość polskiego rynku mieszkaniowego, może zdawać się dość niewiarygodne, że standardem tam są lokale o powierzchni przekraczającej 100m kw., a ich cena za metr kwadratowy dwukrotnie niższa niż Polsce.

Spójrzmy na Stambuł, 14-milionową metropolię, która wraz z aglomeracją obejmuje czwartą część ludności Turcji. W nowym budownictwie z trudem można znaleźć lokale o powierzchni mniejszej niż 50m kw. Te są traktowane jak odpowiednik naszych kawalerek. Rynek mieszkaniowy uwzględnia realne potrzeby rodzin. Stąd większość oferty to lokale 3-pokojowe, z odzielną kuchnią, o łącznej powierzchni 90-130m kw. Jeśli ktoś ma wyższe wymagania, to bez problemu znajdzie mieszkania o powierzchni 200-300m kw. - i to w bloku wielorodzinnym!

Typowy układ i wielkość pomieszczeń w stambulskich mieszkaniach odzwierciedla jednak ten, który spotykamy w naszym budownictwie jednorodzinnym: około 30-metrowy salon; odzielna duża kuchnia; pozostałe pokoje o powierzchni nie mniejszej niż kilkanaście metrów kwadratowych; około 10-metrowe łazienki, najczęściej jednak jest też druga, mniejsza łazienka połączona z jedną z sypialni. Pojedyncze inwestycje deweloperskie to niejednokrotnie całe osiedla, składające się z kilkunastu dużych budynków z bogatą infrastrukturą wewnętrzą. Ze względu na klimat, budynki nie mają zwykle zewnętrzych dociepleń, za to bardzo często spotkać można w ofercie osiedlowe baseny i ogrody.

Przejdźmy to meritum - ceny. Oczywiście o cenie, oprócz standardu wykonania decyduje lokalizacja. Im bardziej prestiżowe usytuowanie obiektu tym wyższa cena, ale tak jest wszędzie. Średnia cena metra kwadratowego w nowym budownictwie w Stambule wynosi jednak 4-5 tysięcy złotych. Nie zapominajmy, że jest to największe miasto Turcji i tutaj ceny w naturalny sposób są najwyższe spośród większych miast tureckich a mimo to, zapłacimy dwukrotnie mniej niż w Warszawie. Na rynku wtórnym w Stambule ceny są niemal dwukrotnie niższe niż na pierwotnym, zwłaszcza w starszym budownictwie.

Ktoś może w tym momecie powiedzieć, że być może Turcy mało zarabiają i ceny mieszkań po prostu odzwierciedlają ich poziom zarobków. Nic mylnego. Średnia płaca w Turcji jest już na takim samym poziomie jak w Polsce. Po prostu turecki rynek mieszkaniowy nie doświadcza tych patologii jakie przeżywamy my w tej części Europy. Polityka prorodzinna państwa oraz brak baniek spekulacyjnych na nieruchomościach kształtują realną, zdrową cenę. Brak przynależności Turcji do Unii Europejskiej, a przez to odporność na niektóre niekorzystne społecznie tendencje rynkowe charakterystyczne dla państw Unii, zapewne odgrywa także swoją rolę.


Źródło: własne

Podobne standardy mieszkań są w Chinach.
Byłem tam kilkakrotnie i widziałem osobiście.W Chinach 70m2 to jak nasze 25 m2
polak mały13/01/2013 12:55:03
m2
deweloperka ma na celu zedrzec ile sie da z polakow. przydalaby sie regulacja rzadowa dotyczaca cen mieszkan za m2
wawex16/01/2013 14:56:19
pobożne życzenia
Artykuł jest zbiorem pobożnych życzeń. Kilkakrotnie odwiedzałem Turcję, wiem jak wygląda standard tureckiego budownictwa, nawet w okolicach o najwyższym zagrożeniu tektonicznym. Niższe ceny mieszkań wynikają z innej kultury pracy, innego standardu budownictwa (grubość ścian, użycie betonu w prawie całym procesie budownictwa, etc.) co w dużej mierze wynika z klimatu i tradycji budowlanej. Poza tym kłania się bliskowschodni casus niedokończonych budów, przez co cena mieszkania nie jest tak bardzo obciążona podatkiem. Nie wiem jaki ma wpływ na budownictwo polityka prorodzinna w Turcji - nie zakładałem tam rodziny, natomiast znaleźć plac zabaw nawet w Stambule graniczyło z cudem (znaleźliśmy 1po kilku dniach łażenia z dzieckiem po mieście). Skoro już autor (ka) podaje jako fakty politykę rządu, brak baniek spekulacyjnych (?) gdzie są fakty? A wszechobecna korupcja?
Al16/05/2013 10:48:02
Chiny
Mieszkalem w Pekinie przez niecaly rok czasu. Pokoj, ktory wynajmowala Chinka, z ktora sie spotykalem, byl mniejszy od kibla w domu, ktory teraz wynajmuje w Irlandii. Byl to standard dla osoby Z WYKSZTALCENIEM I DOBRA PRACA - byla przewodnikiem po filologii angielskiej skonczonej w Pekinie, dorabiala tez uczac angielskiego. Wszyscy jej znajomi(pracujacy) mieszkali w klitkach, to samo widzialem w Shanghaju. wiec nie wiem, gdzie Ty byles, ale chyba byla to bogata rodzina. Jeszcze Hutongi byly w miare 'duze'(te akurat, ktore ja widzialem nie przekraczaly 70m2), ale powoli je wyburzaja.
Do polaka malego20/11/2013 00:25:33
mieszkania w chinach
oczywiście że mieszkanka to klitki a na wsi to 16-17 wiek w Polsce (lepianki z gliny i słomy). Ale mieszkania towarzyszy partyjnych tych ze świecznika to tak jak w korei płn. M1 to 70-90 m.
PanAAM18/06/2015 08:35:46
Skomentuj!
Reklama
2009-2017 Arabicae.com email: arabicae@arabicae.com | tel: +48 696 502 449 | o portalu | nota informacyjna | strona główna